Wprowadzenie
Dynamiczny rozwój technologii sztucznej inteligencji (AI) w ostatnich latach doprowadził do fundamentalnych zmian w sposobie wykonywania pracy w wielu sektorach gospodarki. Narzędzia oparte na AI, takie jak generatory tekstu, obrazu czy kodu, stają się codziennym wsparciem dla pracowników, zwiększając ich produktywność i umożliwiając realizację zadań o wyższym stopniu złożoności. Jednocześnie rodzi to istotne pytania prawne, w szczególności dotyczące praw autorskich do treści tworzonych przy wykorzystaniu takich narzędzi.
Celem niniejszego artykułu jest kompleksowa analiza zagadnienia korzystania przez pracowników z narzędzi AI w kontekście prawa autorskiego, ze szczególnym uwzględnieniem prawa polskiego oraz regulacji unijnych. Artykuł podejmuje próbę odpowiedzi na kluczowe pytania: kto jest twórcą treści generowanych przy użyciu AI, komu przysługują prawa autorskie w relacji pracownik–pracodawca oraz jakie ryzyka prawne wiążą się z wykorzystaniem sztucznej inteligencji w środowisku pracy.
Pojęcie utworu w prawie autorskim
Podstawowym zagadnieniem dla niniejszej analizy jest prawidłowe zrozumienie pojęcia „utworu” w rozumieniu prawa autorskiego. Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz.U. z 2025 r., poz. 24 ze zm.), zwanej dalej ustawą o prawie autorskim i prawach pokrewnych, utwór stanowi przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci.
Definicja ta odwołuje się do trzech kluczowych elementów: twórczości, indywidualnego charakteru oraz ustalenia, rozumianego jako uzewnętrznienie rezultatu działalności intelektualnej. Twórczość oznacza, że dany wytwór musi być rezultatem aktywności intelektualnej człowieka, a nie jedynie mechanicznym odtworzeniem istniejących schematów czy powieleniem dostępnych rozwiązań. Z kolei indywidualny charakter implikuje konieczność istnienia elementu oryginalności, który pozwala odróżnić dany utwór od innych podobnych rezultatów działalności twórczej.
Na tym tle szczególnego znaczenia nabiera pytanie o kwalifikację prawną treści powstających przy wykorzystaniu systemów sztucznej inteligencji. W szczególności rodzi się wątpliwość, czy rezultat wygenerowany przez AI – przy ograniczonym lub nawet minimalnym udziale człowieka – może zostać uznany za utwór w rozumieniu prawa autorskiego.
Utwory pracownicze
Instytucja utworów pracowniczych stanowi jeden z kluczowych elementów prawa autorskiego w kontekście stosunku pracy. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, jeżeli utwór został stworzony przez pracownika w wyniku wykonywania obowiązków wynikających ze stosunku pracy, pracodawca nabywa autorskie prawa majątkowe w granicach wynikających z celu umowy o pracę (zakresu obowiązków związanych z zajmowanym stanowiskiem) oraz zgodnego zamiaru stron.
Konstrukcja ta opiera się na założeniu, że rezultat działalności twórczej pracownika pozostaje w funkcjonalnym związku z wykonywaną pracą, a tym samym powinien służyć realizacji interesów pracodawcy. Jednocześnie nie dochodzi do pierwotnego powstania praw po stronie pracodawcy – twórcą pozostaje pracownik, natomiast prawa majątkowe przechodzą na pracodawcę na mocy art. 12 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz – w odniesieniu do programów komputerowych – na mocy art. 74 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Status sztucznej inteligencji w prawie autorskim
Z perspektywy prawnej sztuczna inteligencja nie posiada podmiotowości prawnej, a tym samym nie może zostać uznana za twórcę w rozumieniu obowiązujących przepisów. Konstrukcja prawa autorskiego opiera się natomiast na założeniu, że twórcą może być wyłącznie osoba fizyczna, zdolna do podejmowania świadomych i autonomicznych decyzji o charakterze twórczym. W konsekwencji autorskie prawa osobiste i majątkowe nie mogą powstać po stronie systemu AI jako takiego, niezależnie od stopnia jego zaawansowania technologicznego.
Konsekwencją powyższego jest konieczność istnienia udziału człowieka w procesie twórczym, aby dany rezultat mógł zostać objęty ochroną prawa autorskiego. W przypadku braku takiego wkładu istnieje istotne ryzyko, że wygenerowany materiał nie będzie spełniał przesłanek uznania go za utwór, a tym samym pozostanie poza zakresem ochrony prawnoautorskiej. Problem ten ma charakter praktyczny, ponieważ w wielu przypadkach rezultaty generowane przez AI mogą sprawiać wrażenie twórczych, jednak nie zawsze da się przypisać im indywidualny wkład konkretnej osoby.
W doktrynie oraz praktyce wskazuje się, że kluczowe znaczenie ma możliwość przypisania człowiekowi kontroli nad procesem twórczym oraz wpływu na jego rezultat. Im bardziej proces generowania treści ma charakter automatyczny, tym trudniej uznać, że doszło do powstania utworu w sensie prawnym. Jednocześnie należy podkreślić, że samo wykorzystanie narzędzi opartych na sztucznej inteligencji nie wyklucza możliwości powstania utworu, o ile jednak ich użycie ma charakter wyłącznie wspierający wobec działalności twórczej człowieka. W takim przypadku AI pełni funkcję narzędzia, analogicznie do innych środków technicznych wykorzystywanych w procesie twórczym, a decydujące znaczenie zachowuje wkład intelektualny użytkownika. Tym samym to zakres autonomicznych, twórczych decyzji podejmowanych przez człowieka przesądza o kwalifikacji powstałego rezultatu jako utworu w rozumieniu prawa autorskiego.
W praktyce oznacza to konieczność każdorazowej, indywidualnej oceny konkretnego przypadku, uwzględniającej zarówno sposób wykorzystania AI, jak i charakter powstałego wytworu. W sytuacji, gdy człowiek aktywnie kształtuje wynik – w szczególności poprzez formułowanie szczegółowych poleceń, dokonywanie iteracyjnych modyfikacji, selekcję rezultatów oraz wprowadzanie własnych, twórczych elementów – wzrasta prawdopodobieństwo uznania takiego wytworu za przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze. W takich okolicznościach możliwe jest przypisanie człowiekowi decydującego wpływu na ostateczny kształt rezultatu, co stanowi kluczową przesłankę dla objęcia go ochroną prawa autorskiego.
Na marginesie należy zauważyć, że obecny stan prawny nie zawiera szczegółowych kryteriów pozwalających jednoznacznie ocenić granicę między wykorzystaniem AI jako narzędzia a sytuacją, w której system ten w sposób dominujący kształtuje rezultat. Powoduje to istotną niepewność prawną, zarówno po stronie pracowników, jak i pracodawców, i wskazuje na potrzebę dalszego rozwoju regulacji oraz praktyki interpretacyjnej w tym obszarze.
Utwory pracownicze a wykorzystanie AI
Szczególnego znaczenia nabiera analiza sytuacji, w której pracownik korzysta z narzędzi sztucznej inteligencji w ramach wykonywania obowiązków służbowych. Jak już wskazano powyżej, zgodnie z polskim prawem, jeżeli utwór został stworzony przez pracownika w wyniku wykonywania obowiązków wynikających ze stosunku pracy, pracodawca nabywa autorskie prawa majątkowe w granicach wyznaczonych celem umowy o pracę oraz zgodnym zamiarem stron. Mechanizm ten opiera się jednak na założeniu uprzedniego powstania utworu w rozumieniu prawa autorskiego, a więc rezultatu spełniającego przesłanki twórczości oraz indywidualnego charakteru.
W kontekście wykorzystania narzędzi AI założenie to nie zawsze jest oczywiste. Powstają bowiem wątpliwości, czy rezultat wygenerowany przy istotnym udziale systemu sztucznej inteligencji może zostać uznany za utwór, a w konsekwencji – czy możliwe jest zastosowanie mechanizmu nabycia praw przez pracodawcę. Kluczowe znaczenie ma w tym zakresie ustalenie, czy pracownik wniósł wkład twórczy pozwalający przypisać mu status twórcy.
W przypadku gdy udział pracownika ma charakter jedynie techniczny lub inicjujący (np. ogranicza się do wprowadzenia ogólnego polecenia), należy przyjąć, że w takiej sytuacji mechanizm przewidziany dla utworów pracowniczych nie znajdzie zastosowania. W takim przypadku brak jest bowiem przedmiotu praw autorskich, które mogłyby zostać nabyte przez pracodawcę.
Odmiennie należy ocenić sytuację, w której pracownik realizuje proces tworzenia przy wykorzystaniu narzędzi sztucznej inteligencji jedynie w sposób wspierający, niewpływający na twórczy charakter rozwiązania, który nadal pochodzi od pracownika. W takich przypadkach możliwe jest przypisanie pracownikowi twórczego wkładu w powstanie rezultatu, co z kolei uzasadnia jego kwalifikację jako utworu w rozumieniu prawa autorskiego. W konsekwencji znajdują zastosowanie klasyczne zasady dotyczące utworów pracowniczych, w tym mechanizm nabycia autorskich praw majątkowych przez pracodawcę.
Powyższe prowadzi do wniosku, że wykorzystanie AI w ramach stosunku pracy wymaga każdorazowej, indywidualnej oceny konkretnego przypadku, uwzględniającej zarówno zakres ingerencji pracownika, jak i charakter wykorzystanego narzędzia.
Ryzyka prawne dla pracodawców
Wykorzystanie narzędzi sztucznej inteligencji przez pracowników w ramach wykonywania obowiązków służbowych wiąże się z szeregiem istotnych ryzyk prawnych, które mogą wpływać zarówno na bezpieczeństwo obrotu gospodarczego, jak i na możliwość efektywnej komercjalizacji powstałych rezultatów.
Jednym z podstawowych ryzyk jest możliwość uznania, że rezultat wygenerowany przy wykorzystaniu AI nie spełnia przesłanek utworu w rozumieniu prawa autorskiego. W szczególności dotyczy to sytuacji, w których brak jest wystarczającego twórczego wkładu człowieka.
W takim przypadku wytwór nie korzysta z ochrony prawnoautorskiej, co oznacza, że nie podlega reżimowi wyłączności. Konsekwencją tego jest brak możliwości skutecznego zakazywania jego wykorzystywania przez osoby trzecie, a tym samym ograniczenie potencjału jego komercyjnego wykorzystania.
Kolejnym istotnym ryzykiem jest możliwość naruszenia praw autorskich osób trzecich. Systemy AI są trenowane na dużych zbiorach danych, które mogą obejmować utwory chronione prawem autorskim. W rezultacie generowane treści mogą – w pewnych przypadkach – wykazywać istotne podobieństwo do istniejących utworów.
Ryzyko to ma szczególne znaczenie w kontekście odpowiedzialności pracodawcy jako podmiotu wykorzystującego rezultaty pracy pracownika. W praktyce może to prowadzić do sporów prawnych, roszczeń odszkodowawczych, a także negatywnych konsekwencji wizerunkowych.
Niejasność co do statusu prawnego rezultatów generowanych przy użyciu AI może istotnie utrudniać obrót prawami autorskimi. W szczególności pojawiają się wątpliwości dotyczące możliwości skutecznego przeniesienia praw majątkowych lub udzielenia licencji na rzecz podmiotów trzecich. W sytuacji, gdy nie można jednoznacznie stwierdzić, czy powstał utwór oraz kto jest jego twórcą, dochodzi do osłabienia pewności prawnej transakcji. Może to wpływać negatywnie na relacje kontraktowe oraz ograniczać możliwość wykorzystania rezultatów w działalności gospodarczej.
Podsumowanie
Wykorzystanie narzędzi sztucznej inteligencji w środowisku pracy stanowi jedno z kluczowych wyzwań współczesnego prawa autorskiego. Dynamiczny rozwój technologii generatywnych powoduje konieczność ponownego przemyślenia tradycyjnych konstrukcji prawnych, opartych na założeniu centralnej roli człowieka jako twórcy. W tym kontekście fundamentalne znaczenie ma każdorazowe ustalenie, czy w danym przypadku występuje twórczy wkład człowieka, który warunkuje uznanie danego rezultatu za utwór w rozumieniu prawa autorskiego.
Analiza wskazuje, że samo wykorzystanie AI nie wyklucza powstania utworu ani zastosowania instytucji utworów pracowniczych, jednak istotnie komplikuje proces kwalifikacji prawnej powstałych rezultatów. Granica między wykorzystaniem AI jako narzędzia wspierającego a sytuacją, w której system ten faktycznie zastępuje działalność twórczą człowieka, pozostaje płynna i wymaga indywidualnej oceny w każdym przypadku.
Jednocześnie rosnące znaczenie sztucznej inteligencji w praktyce gospodarczej uwidacznia potrzebę dalszego rozwoju regulacji prawnych oraz ujednolicenia podejścia interpretacyjnego. W szczególności konieczne wydaje się wypracowanie kryteriów pozwalających na bardziej jednoznaczną ocenę twórczego wkładu człowieka w procesach wykorzystujących AI. Równolegle istotną rolę odgrywają działania na poziomie organizacyjnym, w tym wdrażanie polityk wewnętrznych i mechanizmów zarządzania ryzykiem.
W konsekwencji przyszłość prawa autorskiego w kontekście sztucznej inteligencji będzie wymagała znalezienia równowagi pomiędzy wspieraniem innowacyjności i rozwoju technologicznego a zapewnieniem skutecznej ochrony praw twórców oraz bezpieczeństwa obrotu prawnego.


.png)
