Pociąg naprawdę ruszył. Gdy w lutym 2025 r. Komisja Europejska ogłaszała Clean Industrial Deal, wiele osób traktowało go jak kolejną wielką strategię, która „może kiedyś coś” zmieni, ale na razie jest tylko zbiorem slajdów i deklaracji. Tymczasem teraz - pod koniec 2025 r. - widać już bardzo wyraźnie, do kogo zaczęły płynąć miliardy euro na dekarbonizację przemysłu, czyste technologie i transformację sektorów energochłonnych. I równie wyraźnie – do kogo nie. I na tej liście znajduje się Polska.
W poprzednich artykułach obiecywaliśmy, że „trzy literki” CID i CISAF zamienią się w realne programy wsparcia, a nie tylko w polityczne hasła. Teraz możemy powiedzieć: to się już dzieje. Pytanie brzmi - czy polskie firmy wykorzystają ten moment, czy znów ograniczymy się do roli widza?
Od ogólnych dokumentów do przelewów: CISAF przestaje być teorią
W poprzednim tekście dokładnie opisywaliśmy, czym jest Clean Industrial Deal State Aid Framework (CISAF) nowe ramy pomocy publicznej, które zastąpiły kryzysowy TCTF i mają obowiązywać do końca 2030 r. CISAF określa, na jakich zasadach państwa członkowskie mogą wspierać m.in. rozwój OZE, dekarbonizację istniejących instalacji przemysłowych, produkcję czystych technologii i inwestycje w gospodarkę o obiegu zamkniętym, nie łamiąc przy tym unijnych zasad konkurencji.
25 czerwca 2025 r. Komisja formalnie przyjęła CISAF i równolegle opublikowała komunikat prasowy Nowe ramy pomocy państwa ułatwiają wspieranie czystego przemysłu, w którym jasno napisano, że to „nowe zasady gry” dla przemysłowej transformacji Europy. Od tego momentu państwa członkowskie mogły zacząć notyfikować swoje programy, a Komisja - zatwierdzać je szybciej i według znacznie prostszych procedur, niż było to możliwe wcześniej.
Kto już korzysta? Pierwsza fala decyzji pomocowych
Od lata 2025 r. CISAF przestał być zatem suchym dokumentem, a zaczął przekładać się na konkretne, zatwierdzone programy pomocy dla poszczególnych państw. W kolejce szybko ustawiła się Francja, a potem Hiszpania, Włochy, Niemcy i Węgry. Tak, tak - TE Węgry, które na każdym kroku demonstrują swoją niechęć do Europy. Widocznie pecunia non olet.
Lista prymusów wygląda tak:
Francja – 11 mld EUR na transformację przemysłu
W sierpniu 2025 r. (zaledwie kilka tygodniu po ogłoszeniu CISAF !!!) Komisja zatwierdziła francuski program pomocy publicznej o wartości 11 mld EUR, przeznaczony na wsparcie transformacji przemysłowej, w tym dekarbonizację instalacji energochłonnych. Program ten został wprost zatwierdzony na podstawie CISAF, co oznacza, że spełnia warunki nowych ram pomocy państw m.in. w zakresie mechanizmu ograniczania ryzyka inwestycji. (Commission approves €11 billion French State aid scheme to support offshore wind energy
Hiszpania – od produkcji clean‑tech po dekarbonizację przemysłu
W listopadzie i grudniu 2025 r. przyszła kolej na Hiszpanię. Komisja zatwierdziła aż DWA programy m.in. 700‑milionowy program wspierający produkcję clean‑tech, w tym elementów do OZE i magazynów energii (Commission approves €700 million Spanish scheme) oraz osobny, 408‑milionowy program na dekarbonizację przemysłu, finansowany częściowo z Krajowego Planu Odbudowy (Commission approves €408 million Spanish State aid scheme to support decarbonisation of industry )
Oba programy zostały zatwierdzone w oparciu o CISAF, co umożliwiło dość szeroki zakres technologii - od elektryfikacji procesów, przez wodór, po odzysk ciepła odpadowego.
Włochy – 1,5 mld EUR na clean-tech
W grudniu 2025 r. Komisja zatwierdziła włoski program o wartości 1,5 mld EUR ( Commission approves €1.5 billion Italian State aid scheme ) na rozwój zdolności produkcyjnych w obszarze czystych technologii, w tym m.in. baterii, komponentów do PV, pomp ciepła czy infrastruktury sieciowej. W decyzji wprost wskazano, że celem programu jest realizacja celów Clean Industrial Deal i zwiększenie europejskiej produkcji kluczowych technologii dla gospodarki net‑zero.
Węgry, Niemcy i inni
Kolejne decyzje dotyczyły m.in. Węgier i 4,1 mld EUR na rozwój produkcji clean-tech ( Commission approves €4.1 billion Hungarian State aid scheme ) oraz programów wsparcia infrastruktury ładowania dla transportu ciężkiego w Niemczech (Commission approves €1.6 billion German State aid ).

Co łączy wszystkie te działania oprócz szybkości składania wniosków? Otóż jest to szybkość podejmowania decyzji przez Komisję Europejską, a w efekcie przyspieszenie inwestycji, które jeszcze kilka lat temu byłyby niemal niemożliwe ze względu na restrykcyjność i brak elastyczności zasad pomocy państwa.
A Polska? Pierwszy krok jest, ale to wciąż za mało
W gąszczu komunikatów prasowych z 2025 r. znalazł się także ten dla Polski - Komisja zatwierdza polski program pomocy państwa.
Otóż 9 grudnia Komisja Europejska zatwierdziła, zgodnie z unijnymi zasadami pomocy państwa, pakiet pomocy mający na celu wsparcie budowy i eksploatacji pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce. Elektrownia jądrowa o mocy 3 750 MW ma zostać uruchomiona w drugiej połowie lat 30. naszego wieku. Projekt ma odgrywać kluczową rolę w polskiej strategii dekarbonizacji produkcji energii elektrycznej.
W komunikacie nie ma bezpośredniego odwołania do CISAF, ponieważ Polska powiadomiła Komisję o swoim planie wsparcia państwowej spółki Polskie Elektrownie Jądrowe sp. z o.o. . („PEJ”) w budowie i eksploatacji nowej elektrowni atomowej w Lubiatowie-Kopalinie we wrześniu 2024, a więc rok przed zatwierdzeniem nowych ram pomocy państwa, ale jest to mimo wszystko bardzo ważny sygnał.
Oznacza on, że Polska nie musi być tylko biernym obserwatorem, ale potrafi skutecznie skorzystać z programów i regulacji unijnych, a doświadczenia zdobyte w tych projektach mogą stać się bazą dla kolejnych programów, tym razem realizowanych w ramach CISAF.
Warto także wspomnieć, że w komunikacji dotyczącej Clean Industrial Deal pojawia się polski projekt Polvolt, dotyczący rafinacji surowców krytycznych z tzw. czarnej masy, czyli mieszaniny metali bateryjnych. Zainteresowanych tym projektem odsyłam do strony Elemental Group: Ponad 150 mln euro dotacji od Komisji Europejskiej dla Elemental Group na realizację strategicznego projektu Polvolt dla Polski i UE - Elemental Group
Przypomnijmy jeszcze co dokładnie finansuje CISAF.
W poprzednim artykule szczegółowo omówiliśmy pięć głównych obszarów wsparcia w ramach CISAF.

Zatwierdzone w roku 2025 programy wsparcia wpisują się doskonale w cele CISAF i w związku z tym mogły wykorzystać uproszczone procedury, a w niektórych przypadkach nawet szybszą ścieżkę notyfikacji:
- programy Francji i Hiszpanii obejmują m.in. inwestycje w elektryfikację procesów przemysłowych oraz wykorzystanie odnawialnych źródeł energii,
- hiszpański program za 408 mln EUR to modelowy przykład: wsparcie inwestycji w elektryfikację, wodór, odzysk ciepła w szeregu branż – od chemii po ceramikę – z limitem do 200 mln EUR na firmę,
- włoski program za 1,5 mld EUR oraz węgierski schemat 4,1 mld EUR są projektowane tak, by przyciągnąć do Europy (i utrzymać w Europie) inwestycje w moce produkcyjne PV, baterii, magazynów energii, pomp ciepła czy elementów infrastruktury sieciowej.
W ramach CISAF państwa członkowskie mogą wprowadzać tymczasowe mechanizmy obniżające ceny energii elektrycznej dla sektorów najbardziej narażonych na konkurencję międzynarodową – pod warunkiem, że firmy zobowiążą się do inwestycji w dekarbonizację. W praktyce takie rozwiązania pojawiają się jako element większych pakietów, szczególnie we Francji i Włoszech, gdzie decydenci łączą wsparcie cenowe z nakładami inwestycyjnymi.
Dodatkowo CISAF pozwala na wyższe poziomy wsparcia w regionach słabiej rozwiniętych, co dla Polski może być ogromną szansą – pod warunkiem, że szybko przygotujemy konkurencyjne programy.
CISAF otwiera też drogę do tworzenia funduszy, które łączą kapitał publiczny i prywatny, zapewniają gwarancje, pożyczki czy kapitał dla portfela projektów w OZE, infrastrukturę czy GOZ. Jest to odpowiedź na problem, o którym wspominaliśmy w poprzednim artykule: pojedyncza firma często nie jest w stanie udźwignąć ryzyka związanego z bardzo dużą inwestycją w nową technologię, a projekt z udziałem sektora publicznego może to ryzyko zrównoważyć.
Co to oznacza dla polskich przedsiębiorstw – praktycznie
Z polskiej perspektywy można na to wszystko spojrzeć na dwa sposoby:
- możemy dalej narzekać, że „znowu jesteśmy z tyłu”, bo Francja, Niemcy czy Włochy szybciej potrafią przygotować duże programy i wykorzystać dostępne fundusze lub
- zakasać rękawy i korzystać - CISAF będzie ważny do roku 2030 r., a pierwszy polski program na ponad 42 mld EUR związany z elektrownią jądrową i pojawienie się projektu Polvolt w unijnych dokumentach strategicznych pokazują, że jak się chce to można.
Dla firm – szczególnie z sektorów energochłonnych i czystych technologii – kluczowe są trzy praktyczne wnioski:
- dokładna analiza możliwości jakie daje CISAF i określenie, w który obszar wpisuje się potencjalny projekt. Może to być dekarbonizacja istniejącej instalacji, nowa linia produkcyjna w cleantech, inwestycja w OZE / magazyny energii na potrzeby zakładu, projekt w gospodarce o obiegu zamkniętym itd..
- uważne śledzenie programów wsparcia – krajowych i ogólnoeuropejskich,
- analiza planowanych projektów pod kątem zgodności z kryteriami CISAF (m.in. efekt dekarbonizacyjny). Firmy, które będą mieć gotowe studia wykonalności, dane o emisjach, scenariusze dekarbonizacji, będą naturalnie pierwsze w kolejce do kolejnych naborów.
Czy Polska znowu zostanie na peronie?
W poprzednim artykule użyliśmy metafory „kolejowej”: „pociąg globalnej gospodarki pędzi w coraz szybszym tempie, a od nas zależy, czy się w nim znajdziemy”. CISAF i pierwsza fala decyzji pomocowych z drugiej połowy 2025 r. dokładnie pokazują, że ten pociąg już nie stoi na stacji: niektóre państwa po prostu wsiadły do pierwszego wagonu.
Wbrew przekonaniom panującym na polskim rynku po ogłoszeniu pakietu OMNIBUS w Europie nie odwołano dekarbonizacji, nie odwołano celu 2040 r., nie odwołano ambicji bycia liderem czystych technologii. Przeciwnie, Clean Industrial Deal i CISAF mają tę transformację przyspieszyć i uczynić bardziej realistyczną dla przemysłu. Pytanie brzmi, czy polskie przedsiębiorstwa potraktują CID i CISAF jako kolejną „unijną fanaberię”, czy jako bardzo konkretną szansę finansową i biznesową.
W kolejnym artykule przyjrzymy się drugiej, często niedocenianej nodze finansowania Clean Industrial Deal - programowi Horizon Europe i konkursom, które mają pomóc europejskiemu przemysłowi przejść od pilotażowych projektów do dużych, wdrożonych na rynku rozwiązań. Jeśli CISAF jest „turbodoładowaniem” dla wdrożeń, to Horizon jest silnikiem innowacji. I warto wiedzieć, jak z obu tych elementów skorzystać, żeby zrealizować własną strategię.
Przydatne linki: Clean Industrial Deal - European Commission , Delivering on the Clean Industrial Deal I - European Commission , Clean Industrial Deal State Aid Framework (CISAF) - Competition Policy .



